Oleksy upuścił dwa kleksy

Posted by admin on 29 marca 2011 in Polityka |

Max Weber długo rozpisywał się na temat zalet biurokracji, w tym dobrym znaczeniu. Im bliżej obywatela, tym lepiej, „bliżej ludzkich spraw” (tak coś przebąkiwali działacze PSL). No właśnie, taka jest chyba idea samorządu terytorialnego, o którym jasno pisał prof. Panejko jeszcze na początku XX w. I u nas ta przedwojenna idea została praktycznie wcielona w życie w 1998 r., w końcu władza centralna zabrała swoje łapska od administracji samorządowej… tak by się zdawało!

Wczoraj słuchając wypowiedzi Józefa „Olina” Oleksego, swoją drogą błyskotliwego analityka polityki, który jako jeden z nielicznych podjął się polemiki z premierem, odnośnie bezradności wobec „machiny biurokratycznej”. Komentarz ten odnosił się do spotkania premiera z artystami (Hołdys, Kukiz i Lipiński), gdzie ten beształ ich do woli, mówiąc że przecież On, szef administracji centralnej, może regulować jedynie zatrudnienie w ministerstwach i agencjach podległych rządowi, a nie w administracji terytorialnej. I tutaj zgadzam się z Oleksym, który podniósł prosty kontrargument… Kto zatrudnia pracowników urzędów organów samorządu terytorialnego? Ano te właśnie organy, czyli wójci, burmistrzowie, prezydenci, zarządy powiatów i zarządy województw, ze starostami i marszałkami. A kto wygrał ostatnie wybory samorządowe?! Kto ma większość w prawie wszystkich sejmikach wojewódzkich, które powołują zarządy i marszałków?!  Ale tego Tusk już nie powiedział, bo Platforma z PSLem, lub innym przydupasem obsadziła większość tych miejsc. Premier oczywiście zaraz zacznie tyrady na temat demokracji w regionalnych zarządach partii, że on jest tylko sterem okrętu, a wszyscy członkowie pracują na sukces i podejmują własne, suwerenne decyzje. Polskie partie polityczne powstały 20 lat temu odgórnie, a nie oddolnie, dlatego nie ma mowy o jakiejkolwiek demokracji w ich szeregach. Czy jest to PiS, czy SLD nie ma żadnego znaczenia, są silnie scentralizowane i już, basta. 

Jeżeli zatem szef rządu mówiąc, że nie ma wpływu na zatrudnienie w administracji samorządowej, to albo kłamie, albo ma tak słabą pozycję w partii, że nie jest w stanie wywierać wpływu na organy samorządu terytorialnego, w których Platforma ma większość. A teraz zdanie na temat urzędników. Niestety nie da się ograniczyć ich liczby, przy lawinowo tworzonym prawie, gdyż parlament zamiast weryfikować i usuwać durne przepisy, tworzy nowe dodając tylko pracy administracji. I tak koło się zamyka. 

37 Comments

Dodaj komentarz

Copyright © 2011-2021 Polityczny Pieja All rights reserved.
Desk Mess Mirrored v1.8.3 theme from BuyNowShop.com.